Decyzja zapadła: Sejm i Senat przegłosowały nowelizację, a prezydent podpisał ustawę podnoszącą CIT dla banków. To zmiana, która zacznie obowiązywać od początku 2026 roku, i po prostu dotknie każdego, kto ma kredyt, konto czy prowadzi firmę.
Co oznacza 30-procentowy podatek CIT dla banków?
Ustawa przewiduje jasny harmonogram: od 2026 r. — 30%, od 2027 r. — 26%, a od 2028 r. — 23%. Rząd liczy na wpływy rzędu 6,6 mld zł w pierwszym roku i blisko 15 mld zł w perspektywie dekady.
No właśnie — to ma dać budżetowi pieniądze na programy społeczne i inwestycje. Jednak ekonomiści ostrzegają, że ciężar ostatecznie przerzucą banki na klientów, czyli na Ciebie. Insight: koszt fiskalny szybko stanie się kosztem konsumenta.
Kogo to dotknie najbardziej? Przykłady z życia
Krzysztof, emeryt z niewielką emeryturą, zauważy wzrost opłat za konto i prowizji — banki będą szukać drobnych źródeł dochodu. Ewa i Piotr, rodzina ze kredytem hipotecznym, mogą odczuć podwyżkę rat w kolejnych miesiącach.
Marta, właścicielka małej firmy, już teraz musi liczyć koszty — wyższe marże kredytowe to wyższe koszty inwestycji. GUS wskazał, że sektor bankowy miał w 2024 r. ponad 42 mld zł zysku netto, stąd rząd argumentuje zdolność do większych obciążeń. Insight: w praktyce to firmy i gospodarstwa domowe zapłacą więcej.
Jak banki mogą reagować — co to znaczy dla Twojego portfela
Banki mają kilka narzędzi: podniesienie marż kredytowych, wyższe opłaty za konta i karty, ograniczenie promocji. To działa mechanicznie — wyższe koszty podatkowe => wyższe ceny usług.
Rząd zaproponował też drobną obniżkę podatku bankowego w 2027–2028, ale ekonomiści nazywają ją symboliczną. Skutek praktyczny: wyższe raty kredytów hipotecznych i firmowych oraz większe koszty prowadzenia działalności. Insight: nie licząc polityki, liczą się Twoje odsetki i prowizje.
Co możesz zrobić teraz — proste kroki, bez kombinowania
Krok 1: sprawdź warunki swojego kredytu i daty przeglądu marży. Wystarczy parę minut, by wiedzieć, kiedy bank może podnieść ratę. Insight: informacja to siła.
Krok 2: porównaj oferty — nie puszczaj w eter każdej opłaty, porównaj realne koszty i oprocentowanie. Krok 3: rozważ negocjacje lub refinansowanie — czasami wystarczy zmiana banku, by zyskać na miesiącach.
Porada bonusowa: jeśli masz oszczędności, przemyśl dywersyfikację między kontem a krótkoterminowymi instrumentami — może warto przenieść część środków tam, gdzie realnie da się utrzymać zakupową siłę. I po problemie — bezpieczeństwo i chłodna kalkulacja zawsze lepsze niż panika.