Od 1 stycznia 2026 emerytury i renty części osób zostaną przeliczone na nowo, a od 1 marca wejdzie coroczna waloryzacja. Co to dla ciebie oznacza i kto naprawdę zyska?
Od stycznia: kto zyska na przeliczeniu emerytur czerwcowych
Szacuje się, że dotyczy to około 103 tys. osób, a przeciętna podwyżka wyniesie około 220 zł. Koszt roczny to około 280 mln zł, bez wyrównań za lata minione. No właśnie — nie będzie zwrotów za okres sprzed zmiany prawa. Każdego roku ZUS waloryzuje emerytury i renty z urzędu. Mechanizm mnoży świadczenie z dnia 28 lutego przez wskaźnik waloryzacji. Ten wskaźnik składa się z inflacji dla gospodarstw emerytów i rencistów oraz z 20% realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia.Od marca: jak działa waloryzacja i ile możesz dostać
W budżecie przewidziano inflację ok. 4% i realny wzrost płac 4,4%, co daje wskaźnik około 4,88%. Przy takim założeniu najniższe świadczenia wzrosłyby do 1 970,60 zł brutto (z 1 878,91 zł), a najniższa renta częściowa do 1 477,95 zł brutto.
Przykład w praktyce i informacje z ZUS
Jeśli masz dziś emeryturę brutto 2 000 zł, wzrost może wynieść około 88,82 zł. Dla 3 000 zł brutto to ok. 115,22 zł więcej. ZUS prześle decyzje w kwietniu, razem z informacją o trzynastej emeryturze i zaktualizowanym dodatkiem pielęgnacyjnym.
Czy spodziewać się drugiej waloryzacji w roku?
Rząd rozważał dodatkową waloryzację we wrześniu, gdyby inflacja za pierwsze półrocze przekroczyła 5%. Ostatecznie przepisy nie przeszły. Prognozy mówią o niższej inflacji (około 3% w roku), więc druga waloryzacja nie jest planowana.
Jeśli jednak ceny nagle przyspieszą, temat może wrócić — ale na dziś decyzja jest jasna: brak dodatkowej waloryzacji.
Praktyczna rada na koniec: gdy dostaniesz decyzję z ZUS, sprawdź kwotę brutto za luty, zastosowany wskaźnik i nową kwotę świadczenia. Masz wątpliwości? Zadzwoń lub idź do ZUS — wystarczy krótka rozmowa, bez kombinowania, i po problemie.